Mgła w mieście.

20 11 2007

Wyszedłem na chwilkę na dwór do kanciapki z węglem, włączam światło na dworze, wychodzę, a tu… sino. Jest taka mgła, że nie widziałem drzew przy drodze. Max widoczność 10 metrów.. Tak samo było, gdy wracałem z półmetka w sobotę, wpół do trzeciej, siedzę na przednim siedzeniu, i nie widzę drogi przed sobą.

Miałem przyjemność zagrać sobie przed chwilką w NFS Pro Street, po polsku, starszy brat jakośtam pożyczył, czy przegrał, mniejsza o to, na jego kompie grałem. Imo kaszanka. Przejechałem dwa rajdy. Co mnie na początku rozwaliło - menu zjeb@li, w poprzednich nfsach było lepsze.. Przeczytaj resztę tego wpisu »