Buszując po Internecie zainteresował mnie pewien zestaw pędzli, postanowiłem się nim pobawić. I tak, podczas czekania na odpowiedź od ociągających się adminów jednego z forum, skleciłem takie coś. Niezbyt czytelne, można było zrobić skromniejsze i ładniejsze - ale ta katana w logo, wijące się roślinki - dalekowschodnie sztuki walki z Kraju Kwitnącej Wiśni zaszeptały coś niewyraźnie w odpowiedzi na zbezczeszczenie ich świętego stylu. Nie pozostaje nic, poza Seppuku.
Jednak - gdyby przerobić z rozmachem tę stronę w znienawidzonym przeze mnie flashu, mogłoby to wyglądać naprawdę ciekawie.
http://pinkiteam.risp.pl/fla/fla/szablon4/sza4.html
http://pinkiteam.risp.pl/fla/fla/szablon7/sza7.html
3mcie się ![]()
Wczoraj cały wieczór spędziłem na robieniu layouta strony, wszystko szło dobrze, kilka okienek otwartych, screem z trzema zakładkami, mozilla, pidgin, do tego MOC z muzyką, i otwartych kilka katalogów z fotkami i obrazkami - słowem zwykłe wieczorne używanie laptopa. Nagle - samoczynny reset laptopa, i to reset najbardziej chamski - nagle czarny ekran, miganie białych linijek na ekranie, i ponowne uruchomienie komputera. Po ponownym włączeniu po prawej stronie pokazał się mały komunikat mówiący o 100% zapełnieniu dysku systemowego. Przez kilka sekund siedziałem, i analizowałem, jakie straty poniosłem. Były dotkliwe, nie zapisywałem niczego od godziny z porządnym hakiem. Sprawdziłem dyski df -h, co sie okazało, na systemowym dysku o wielkości 10 gb zostało mi… 56 mb wolnej pamięci. Musiałem coś z tym zrobić. 









Ostatnie komentarze