Dzisiaj czwartek, drugi dzień, kiedy byłem w szkole, po mojej długiej, ‘chorobowej’ nieobecności. Mieliśmy informatyki, dwie pierwsze lekcje, zaczęliśmy jakieś dziwne rzeczy, zwane algorytmami - nie wiedziałem, że takie podstawowe rzeczy można tłumaczyć przez 1,5 godziny, PPPP (nauczyciel
) zadziwił, i wzruszył swoją prezentacją wyświetlaną projektorem na ścianie. Ale! Ja nie o tym, gdyż siedząc przy przyjemnych panelach lcd w klasie, podczas włączenia mozilli wszystkim chciała się aktualizować (potem u mnie w domu także). Zaplanowałem aktualizację na nastepne uruchomienie, zrobiłem, to, co tam miałem sobie sprawdzić. Po jakimś czasie chciałem poszukać fajnych tapetek na swój szkolny, xpkowy pulpit - ale stała się rzecz dziwna. Za każdym razem, gdy chciałem włączyć naszą ulubioną przeglądarkę, pokazywał się taki śmieszny komunikat, jak po jakimś trojanie, czy coś.. Poukładałem komunikaty, i wysłałem sobie screena na maila.
Fajnie, prawda? Przeczytaj resztę tego wpisu »










Ostatnie komentarze